wtorek, 27 października 2009

Tłukę bombki, depczę kolory

Renata Przemyk kiedyś "tłukła butelki i deptała szkło". Nie wiem jak to robi Renata, ale ja to robię tak...
Kiedy byłam małym chłopcem zawsze miałam ochotę zrzucić parę bombek z choinki :D Taka byłam. A teraz tłukę bombki papierowo! W ubiegłym roku zrobiłam kilka - na próbę, w tym jednak na dłużej zostaję w temacie koła, dziś kolejna porcja świątecznych kartek z cudnych papierów Webster's Pages, które już niestety wymiotło ze scrap.com.pl, ale wrócą, oj wrócą niebawem! Tak wróble ćwierkają - więc tym, którym te papiery miłe - polecam zaglądać do sklepu, przyczajać się, a przede wszystkim odwiedzać bloga z informacjami i inspiracjami Scrap.Com.Pl - na którym, jeszcze do jutra fantastyczne CANDY - zasady tym razem restrykcyjne :))) ale za to - co można zyskać? Nowe, fantastyczne ćwieki marki Latarnia Morska!




A teraz już tylko moje kartki - zdjęcia hurtem:

Bombki Prawie Klasyczne w zieleniach i z łososiem (łosoś też ryba :))) na pochwałę tych papierów WP, tektury, maszyny do szycia i dziurkacza Marthy Stewart:



Jedna taka Bombka i Dwa Tradycyjne Kształty w nietradycyjnych kolorach - w turkusach i ecru (czy ktoś jest zdziwony moim wypieraniem się tradycyjnej kolorystyki?) - przy czym trzeba nadmienić, że zarówno papiery jakich użyłam do tych kartek, stemple śnieżynkowe oraz ćwieki kryształkowe i epoksydowe - znajdziecie w scrap.com.pl :)




A na koniec - ogromne, wielkie i trudne do wyrażenia DZIĘKUJĘ za Wasze odwiedziny, komentarze, wyróżnienia i wszystkie bardzo bardzo miłe sygnały - :* Apropos wyróżnień - jestem niewdzięcznym obiektem otrzymującym nagrody - nie przekazuję ich dalej (ponieważ każdy zasługuje na wyróżnienie, bez wyjątków, a co!), z przymrużeniem oka dziś zapodam jeszcze (już, już kończę, za chwilę się wyłączam, obiecuję!) - pewien łańcuszek, a zarazem zajawkę czegoś (wreszcie) nieświątecznego, co udało mi się ostatnio wykonać:




I już mnie tu nie ma! Uściski mocne! :*

środa, 21 października 2009

Rozkrętka

Skoro się już rozjuszyłam z kartkami świątecznymi to pewnie będzie ich tu jeszcze sporo, niestety nie mogę się doczekać momentu kiedy usiądę do czegokolwiek "nie-światecznego" ;) Ledwo zaczęła - a już ma dość! :))) Dziś kolejne trzy kartki, tym razem w ruch poszła kolekcja świąteczna od Kelly Panacci, która w tym roku podoba mi się równie mocno jak rok czy dwa lata temu, a może nawet bardziej, ponieważ spojrzawszy nań świeżym okiem po prawie rocznej przerwie - uznałam, że jeszcze wiele, wiele można z niej stworzyć, wiele nowego, choć nie wykluczam autoliftu moich kartek ubiegłorocznych... Nigdy nie wiadomo jakimi ścieżkami wena poprowadzi... Bywa, że człowiek się czasem cofa... do dawnych pomysłów :)))
Tymczasem - 3 kartki "softowe" - mikołajowa, piernikowa (sama "piekłam"!) i śnieżna:



Pozdrawiam ciepło i zmykam do nie-świątecznego bałaganu w papierach!
Uściski ślę!:*


poniedziałek, 19 października 2009

Jolly by Golly!


Przede wszystkim bardzo bardzo dziękuję za Wasze ciepłe słowa pod adresem moich kartek świątecznych!:*
Po drugie - dziś mam do pokazania kolejną porcyjkę, tym razem wojowałam z kolekcją Jolly by Golly od Cosmo Cricket. Niesamowicie fajny retro smaczek, świetny klimat papierów, choć kolorystyka - mało tradycyjna, ale ja czasem lubię takie wyzwania! Kiedy kilka miesięcy temu przyszła paczka z tą kolekcją obawiałam się jak sobie z nią poradzę, teraz jednak chyba znalazłam na nią "sposób" i postaram się czerpać garściami z tego co w niej najlepsze. :) Do świetnych papierów dodałam trochę tektury introligatorskiej, farby pękającej Tima Holtza, wstążek w kratę Safisa i oczywiście guziki :) GUZIKÓW nigdy dość!

Kilka kartek - weselszych i w radośniejszych barwach niż poprzednie :)



Edit: Ponieważ moje kartki dziś pojawiły się na blogu Cosmo Cricket wśród wielu innych stworzonych z tej samej kolekcji (bardzo się cieszę!) - z radością zapraszam Was aby obejrzeć jak różne może być podejście do tych samych papierów!

Jeszcze raz bardzo dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa!:* Buziaki!

sobota, 17 października 2009

Trochę za wcześnie!

Zdecydowanie! Zupełnie nie czuję świątecznego klimatu! Wcale ani to wcale nie chciało mi się robić kartek świątecznych (mimo, że szumnie zapowiadałam to w lecie) ani we wrześniu ani w październiku! Wcale! Ale skoro sezon świąteczny otwarty przez koleżanki już dawno w naszym scrapowym świecie - pomyślałam, że cóż się będę opierać, cóż się będę wyłamywać, trzeba się odpowiednio nastroić i... do dzieła! :)))
W tym roku szeroko zakrojona produkcja wykorzystuje cztery kolekcje, jakie... zobaczycie z czasem :)
Dziś pierwsza mała partia kartek, którym udało mi się zrobić zdjęcia dziś rano - hołd dla absolutnie cudownych papierów Webster's Pages z kolekcji Winter's Wings i Home for the Holidays.
Cudnych, cudnych...

Na początek bombki:



A na koniec - "nawiasówki" ;)



I to chwilowo na tyle w temacie Świąt - sukcesywnie będę dodawała kolejne wytwory, tymczasem pozostaje napisać - I ja sezon świąteczny uważam za otwarty!

Bardzo Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze, pozdrawiam ciepło!:*

środa, 14 października 2009

Kaganek Oświaty

Mam wrażenie, że większość scraperek to przedstawicielki szacownego zawodu nauczyciela, dlatego pozwalam sobie na prywatno - prywatny post.
Dziś - z okazji Dnia Edukacji Narodowej, w skrócie: Dnia Nauczyciela ;) - pokażę komplet upominków, który wykonałam dla wychowawczyń Róży (tak, wiem - szczyt podlizu, ale nie mogłam się oprzeć, a Panie są naprawdę super, więc zasłużyły!) Właściwie to dwa komplety, niemal identyczne - opakowanie na czekoladki (wyszły trochę jak pudełko z kredkami) i kartka z życzeniami {Młoda się po(d)pisała}. Wykorzystałam tutaj kolekcję Cosmo Cricket The Boyfriend, która mi się chyba rozmnaża na półce, końca nie widać! Użyłam także sowiego stempelka z zestawu Tweet Twoo by Kelly Panacci, a stemplowałam białym tuszem Latarnia Morska, a najbardziej zadowolona jestem z "kleksów" na tagach z imionami :D a kleksy made by czarny żelopis ;)
Zdjęcia wyszły okropne, ale niestety lepszych nie będzie, czasem coś wychodzi, a czasem zupełnie - nie ;) mam nadzieję, że jednak coś widać...



Dedykuję te scrapowo - nauczycielskie komplety moim koleżankom - scraperkom, które na codzień, od rana niosą kaganek oświaty, a dopiero po godzinach znajdują czas, zapał i pokłady kreatywności aby scrapować. Bardzo Podziwiam! Wszystkiego dobrego Dziewczęta! :*


niedziela, 11 października 2009

Ptaszyna - Landryna


Landrynkowo mi się zrobiło kiedy usiadłam do stołu z zamiarem stworzenia scrapa w ramach projektu dla DT "Złote Rączki" scrap.com.pl :) A to za sprawą zapomnianych odrobinę papierów Sassafras Lass, kwiatków Latarnia Morska, a przede wszystkim tego zabawnego zdjęcia Róży w mega kolorowej bluzie (która chyba rośnie razem z nią i jest uwielbiana o każdej porze roku).
Ostatecznie powstał bardzo kolorowy, jak wspomniałam - landrynkowy scrap o roboczym tytule "Moja Ptaszyna", opowiadający o... hmm... mojej ptaszynie, lat 5, dwoje skrzydeł i słodki dziubek ;)
Dodałam także dość realistyczne ptaszyny dwie wycięte z papieru do decu i trochę ściegów maszynowych. Zaszalałam z kolorami, podoodlowałam sobie, ale chyba tego było mi potrzeba pośród tej okropnej szarugi za oknem.
Mam wrażenie, że "złota, polska jesień" to jakiś wymysł z czasów prl-u i zobaczyć ją można tylko na zdjęciach w starych kalendarzach :))) Nic to, dobrze, że jest trochę koloru w scrapowych papierach :)


Duuużo koloru i radości Wam życzę na niedzielne popołudnie i wieczór! :*

sobota, 10 października 2009

Dziewczyny lubią brąz?

Przynajmniej jednemu się kiedyś tak wydawało ;) Ja lubię - ale nie w nadmiarze, lubię dodatki brązowe, zdecydowanie bardziej brązowe napisy aniżeli czarne i brązowe cienkopisy w różnych odcieniach :)))
Ostatnia Kolorosfera przydała mi się aby potworzyć coś w brązie - do tego żółty - którego przez lata nie mogłam przetrawić i dopiero jego ciepły, miodowy odcień mnie odblokował - teraz lubię każdy :) Na dodatek błękit - cóż można chcieć więcej? Chyba tylko natchnienia :))))
Mojego starczyło akurat na 3 różne kartki, na różne okazje, w różnych stylach, ale prawdziwe dzieła w tej edycji nie są moją zasługą - zapraszam do kuchni na podsumowanie próbnika, który Lena nazwała: "Smerfowo-orzechowe lody w polewie czekoladowej z adwokatem" :)))), tam dziewczyny serio lubią brąz ;)
A oto moje "smerfne hity", voila:


A dodatkowo, skoro jesteśmy w ciepłych klimatach, brązy, delikatny turkus i ecru pojawiły się w komplecie dla małego chłopca, który zrobiłam 100 lat temu ale zapomniałam pokazać :




Pozdrawiam ciepło! :*

LinkWithin

.