poniedziałek, 31 stycznia 2011

Niezłe ciacho! :))

Trudno będzie uwierzyć, że znajdzie się ktoś, kogo ta informacja w jakiś sposób i z jakiegoś powodu ominęła, ale jeśli... jeśli są takie osoby to dla nich właśnie jest ten post :) 
Kilka dni temu swoją działalność zainaugurowała kolejna, ale zupełnie wyjątkowa marka na polskim rynku produktów do scrapbookingu - The Scrap Cake! Muszę Wam napisać, że to na serio niezłe ciacho, o czym będziecie mogły się przekonać odwiedzając stronę marki: 


A jeśli jeszcze dodam, że i ja czasem będę miała swój udział w produkcji kolejnych "ciach", o czym także można się przekonać zaglądając regularnie na stronę - mam nadzieję, że choć ciekawość Was skłoni do regularnych odwiedzin w The Scrap Cake! :)) A zupełnie na poważnie - serdecznie Was zapraszam i gorąco polecam kolejne przedsięwzięcie, w którym w tym roku wezmę udział :) 

I na tym dziś poprzestanę, a od jutra - pokażę cały stosik nowych prac, bo wbrew pozorom - wcale się nie obijam!
Miłego tygodnia! 

piątek, 28 stycznia 2011

Kolory do ujarzmienia

Dziś w nocy wystartowała kolejna paleta The Color Room i właśnie ją chciałabym dziś pokazać :)

Ponieważ nastroju do gadania dziś nie mam, wstępu jako takiego nie będzie, za to będzie kilka obrazków, które mam nadzieję - zainspirują Was do zabawy z tą wyjątkową paletą kolorów, ja miałam mnóstwo frajdy ujarzmiając...szczególnie fiolet :))) Oto efekty:



~~ Trzy ~~
czyli trzyletnia Róża :) plus trochę różnych starych i nowych dodatków "z szuflady" oraz radosna twórczość eksperymentalna z chlapaniem i psikaniem farbami. :) 




Każdemu, kto w świecie farb porusza się jeszcze nie dość pewnie (jak ja) gorąco polecam świetny artykuł Mumki na Portalu Polki Scrapują - treść i obrazki fantastycznie inspirują do zabawy w malowanie, chlapanie i psikanie! 

Miłego piątku! :*

środa, 26 stycznia 2011

Koszyk z różnościami

Witajcie zabłąkani wędrowcy :) Dziękuję Wam za odwiedziny i przemiłe słowa w komentarzach, zdecydowanie jest to duża pozytywna iskra ciepełka, którą bardzo doceniam!
Dziś zebrałam kilka różnych projektów - od najzwyczajniejszego w świecie Lo, poprzez ATC, aż do czegoś na kształt mixu bez mediów ;) A właściwie w odwrotnej kolejności :)

Jakiś czas temu pisałam, że wybrałam słowo, które określi mój bieżący rok, doda otuchy i pozwoli skupić się na właściwym, słowo jakie dla siebie wybrałam to: Odwaga. Zwykle myślałam, że tej mi jakoś specjalnie nie brakuje, przynajmniej na tyle, abym mogła mierzyć się z tym, czym życie potrafi zaskoczyć, albo brać na barki tyle, ile dam radę udźwignąć. Jednak człowiek z natury zwykle jest pełen obaw i rozterek egzystencjonalno - prozażyciowych, że postanowiłam w tym roku dodać sobie tej odwagi trochę więcej. Po co? - zapytacie... Otóż w skrócie po to, aby czuć życie całą sobą, aby móc podejmować decyzje, których zawsze się bałam podjąć, aby ryzykować bez strachu, aby nie żałować, aby stawać twarzą w twarz z trudnościami a najlepiej dawać im prztyczka w nos :)) Odwaga będzie mi też potrzebna aby zmagać się ze swymi słabościami i niedoskonałościami. No, to zobaczymy jak to będzie wyglądało z biegiem czasu :)) Podobno słowo potrafi dać niesamowitą moc, mam nadzieję, że moje mi tej mocy nie poskąpi ;)
Słowo na ten rok wybrałam pod wpływem styczniowego katalizatora Creative Therapy a jego wizualna wersja wygląda tak:

~~ Odwaga/Courage ~~
czyli mój mix bez mediów ;)




W ramach naszej twórczości wyzwaniowej w dziale Art Journal na portalu Polki Scrapują, zabawy w prowadzenie równolegle art journala, na podstawie zadanych tematów - powstało sporo stron. chciałabym dziś pokazać tę aktualną na jakże refleksyjny temat: "Co czyni mnie mną?" :) Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w naszych artjournalowych wyzwaniach, w których - zupełnie wyjątkowo nie ma terminów ani żadnych wytycznych poza tematem do przemyślenia i ew. zobrazowania bardziej lub mniej twórczo. A oto moja 10 strona: 

czyli kolejny mix bez mediów ;)



********

Z braku czasu i często także z braku weny - rzadko brałam udział w wyzwaniach na portalu Polki Scrapują, w zamian dbając o parę drobnych rzeczy w strefie administacji ;) Jednak postanowiłam w tym roku częściej uczestniczyć w wyzwaniach naszych zdolnych i kreatywnych dziewczyn, na początek wzięłam na warsztat... ATC. Jest to forma, z którą do czynienia mam bardzo rzadko, ale kolejne drobne postanowienie stanowi, iż mam zamiar poobcować bliżej z tym maleństwem wkótce ;) 
Temat dzisiejszego wyzwania w Dziale ATC, zaproponowanego przez Arte Banale brzmi: "Różowa wstążka" i nawiązuje do problemu, który dotyczy nas wszystkich, różowa wstążka bowiem jest symbolem walki z nowotworem piersi. Temat jest bardzo ważny, a wytyczne bardzo proste, zatem zachęcam gorąco i Was do zmierzenia się z tematem. Oto moja interpretacja:

~~ ATC - Różowa wstążka ~~




Być może zdarzy się, iż kiedyś będziecie chciały stworzyć coś scrapowego w tym temacie - chciałabym zwrócić uwagę na linię Thankful Melissy Frances, stworzonej do upamiętniania wszystkiego co dotyczy walki z nowotworem piersi właśnie. Ja wykorzystałam rub-onsy z tej linii do stworzenia mojego ATC.

*********
A na koniec moja interpretacja ostatniego szkicu Pencil Lines, z numerkiem 222 :)
Naszym Gościem w tym tygodniu jest fantastyczna Lisa Saunders, serdecznie zapraszam do obejrzenia jej intepretacji mapki oraz prac reszty zespołu! Zapraszam także oczywiście do skorzystania z mapki i wzięcia udziału w wyzwaniu!



~~ Our baby Girl ~~
czyli malutka Różyczka :) w oprawie z różności Pink Paislee i Prima oraz przepięknej gałązki Twiddleybitz - Fine Fern Leaves 




I to już wszystko na dziś :) 
Pozdrawiam słonecznie, mimo, że za oknem wciąż buro, a w tej chwili nawet czarno ;)

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Mini album dla odmiany

Kiedy pomyślę o tym, jak często niegdyś robiłam mini albumy i jak cieszyła mnie ta forma scrapbookingu, to aż człowieka żal ogarnia i jednocześnie ochota na stworzenie takiego małego, pociesznego czegoś :) 
Jakiś czas temu zrobiłam taki niewielki, prosty albumik z portretami Róży, pstrykniętymi ubiegłego lata. Wykorzystałam w nim kolekcje Graphic45 - Once Upon a Springtime oraz Basic Grey - Curio - obie dostępne w Scrapki.pl :)

~~ Rose ~~












Materiały ze sklepu Scrapki.pl, jakich użyłam to:


Pozdrawiam ciepło i dziękuję pięknie za odwiedziny :)


piątek, 21 stycznia 2011

I jeszcze trochę nowości Prima! A co!

Ponękam Was jeszcze troszkę nowościami Prima, ponieważ jako dodatek do tychże nowości mam też kilka moich prac, które chciałabym Wam dziś pokazać :) Pozwolicie? ;)

Kolejną kolekcją, jaką Prima wypuszcza właśnie teraz jest... druga z moich ulubionych tej edycji - Madeline. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, dosłownie! Te soczyste kolory, których do niedawna tak się obawiałam plus urocze roślinne motywy, aż 12 dwustronnych papierów, czyli 24 wzory do wyboru... raj...:))) Trzymam mocno kciuki aby szybko dotarła do Polski! Dość gadania, zapraszam do oglądania:

~~ Madeline ~~
papiery, naklejki, chipboardy, kamyczki i karty do journalingu


 ~~ Flocked Rub-Ons ~~
czyli aksamitne rub-onsy! Piękne i ciekawe w swojej teksturze:



~~ Friends ~~
czyli Róża i Nikolka w oprawie z Madeline, aksamitnych rub-onsów i kwiecia ;)







~~ Reflections ~~
kolejna piękna kolekcja - papiery, naklejki, chipboardy, kamyczki i karty do journalingu


 ~~  Floret ~~



~~  Sugar Bloom  ~~


~~  Millinery  ~~



 ~~  Winter Bike  ~~
czyli bardzo zaśnieżony rower, którejś zimy, kilka lat temu ;) I ja, taka młoda... :)))) a wszystko w oprawie z kolekcji Reflections, aksamitnych rub-onsów, oraz kwiatów Floret





 ~~  Princess  ~~
Tutaj także kolekcja Reflections oraz kwiaty Sugar Blooms i Millinery, ale przede wszystkim malutka Róża, która nie chciała nosić korony ;) 





A na koniec niespodzianka....

 ~~  14x12 Canvas Tote  ~~
czyli duża, płócienna torba na ramię...idealna do alterowania!

 ~~  Floral Ribbons  ~~
czyli szerokie, przepiękne kwiatowe wstążki...



I oto rzeczona niespodzianka, zapewne coś, czego się tu widzieć nie spodziewaliście, nie wiem czy jest się czym chwalić, bo to mój debiut, ale co tam ;)

~~  Torba Karoli  ~~
tak, dziwne, ale zupełnie nie w moim stylu i kolorach, kiedy wróci do mnie z CHA pomyślę co z nią zrobić :))
Użyłam tutaj nie tylko torby ale i nowych masek, kwiatów, samoprzylepnych kryształków, dużego stempla piankowego, farby, markera, dwóch rodzajów glimmer mistów i wspomnianych wstążek. I oto co wyszło (wstydziuch!):





Uff, i to już koniec na dziś! :) Kto wytrwał ten zuch! ;)
Ściskam serdecznie! :)


LinkWithin

.