wtorek, 31 maja 2011

Dziewczyński komplet i smutne pożegnanie...

Kochani... 
Dziś mam do pokazania coś radosnego w kolorze i niezwykle dziewczyńskiego - jako mały kontrast do wieści jakie chciałabym przekazać. 
Nie jest niczym dziwnym kiedy piszę, że życie mnie wyprzedza, czas się wciąż kurczy, zamiast rozciągać, a jakkolwiek ten rok - miał być dla mnie rokiem wytchnienia po poprzednim - totalnie szalonym, to los czasem układa się tak, że wcale tego wytchnienia nie ma. I jakkolwiek narzekałabym na brak czasu i nadmiar obowiązków - to jednak wiem, że taka jest moja ścieżka - gdziekolwiek bym nie była i czegokolwiek bym nie robiła - to podejmowanie coraz to nowych wyzwań chyba jest w mojej naturze i od tego nie ucieknę :)
W związku z tym, że 3 miesiące temu podjęłam pracę, która zajmuje mi obecnie większość czasu - wcześniej poświęcanego tylko (!) na scrapowanie - byłam zmuszona zastanowić się nad moimi zobowiązaniami w niektórych DT i zrezygnować z projektowania na pełen etat. Dziś mam taką smutną wiadomość, że z dniem dzisiejszym opuszczam szeregi wspaniałego Design Teamu Scrapki.pl. Niezwykle trudno podejmować takie decyzje i zawsze pozostaje żal, wahanie i przemyślenia, czy aby decyzja nie jest z tych pochopnych. Spędziłam w gronie Scrapki.pl DT 10 cudownych miesięcy, niezwykle inspirujacych, radosnych, współpraca z całym Zespołem i z jego szefową - kochaną Tusią - była po prostu wspaniała. To naprawdę wyjątkowy team i wyjątkowa osoba Tusi sprawiały, że projektowanie dla Scrapków było czystą przyjemnością i świetną zabawą. Dlatego żal mi, dlatego smutno, ale z drugiej strony - tych doświadczeń i miłych chwil nikt mi nie odbierze. Uwielbiam dziewczyny, znamy się i lubimy wszystkie prywatnie i uwielbiam nasze wszystkie - do niedawna wspólne - przedsięwzięcia i na pewno postaram się je wspierać w dalszej drodze. Wiem też, że mogę liczyć na ich wsparcie, za co dziękuję Wam po stokroć kochane!! :*** Dziękuję za wspólną, cudowną ścieżkę, za ciepło i życzliwość od każdej z Was, a Tusieńce za całokształt, wszystko co udało mi się czerpać z tej wspólnej przygody, a co stworzyłoby 100 kilometrowego posta, więc zachowuję to dla prywaty. :*

A oto moja ostatnia praca dla Scrapki.pl - wspaniałego sklepu, przedsięwzięcia, w którym szczęśliwie miałam okazję brać udział:

~~ Komplet upominkowy ~~ 
Opaska na włosy + kartka okolicznościowa. 
Po szczegółowe informacje nt tej pracy zapraszam na blog Scrapki.pl :)






Materiały, jakich użyłam do stworzenia tego kompletu: Opaska do włosów PrimaKwiatki Cameo rosesStemple Daily junque, papiery z kolekcji Crate Paper: Emma's Shoppe i Neighborhood, kwiatki Prima - Gianna Melody oraz kwiatki Prima lilliput roses - lemon.

Jeszcze raz pięknie dziękuję całej ekipie Scrapków.pl za to, że mogłam być częścią tego cudnego przedsięwzięcia i ... do zobaczenia/usłyszenia/poklikania gdziekolwiek będziemy :*

Dodatkowo - zapraszam moich wiernych czytaczy na jutrzejszy Dzień-Dzieckowy post, mam nadzieję, że będzie dużo weselszy niż dzisiejszy. Miłego wtorku Wam życzę! :*

poniedziałek, 30 maja 2011

Czasem jednak liftuję...

Witajcie w nowym, ostatnim tygodniu maja :) Jak to możliwe, że zaraz czerwiec?


Okazuje się, że zdarza mi się jednak popełnić jakiś lift - ostatnio znów spróbowałam. Wszystko w ramach liftowania prac fanek sklepu Scrapki.pl, czasem w gronie DT wybieramy sobie z galerii na flickr jakieś inspirujące dzieło i próbujemy je podrobić :)) Ja wybrałam cudowne tagi Karmeleiro. Nie dość, że mają tak cudowny, romantyczny klimat to i sfotografowane zostały w taki sposób, że aż chce się je schrupać! Postanowiłam je zliftować, tak jak to od czasu do czasu każda z nas w DT - czyni :) a oto te cacuszka:


Moje tagi są wykonane z wykorzystaniem zupełnie innych materiałów, ale niezwykle inspirujące dla mnie było - obszycie ich przez Karmelka koronką - wcześniej nie stosowałam takiego tricku i cieszę się, że mogłam spróbować, bo wygląda to wspaniale i na pewno nie raz jeszcze wykorzystam koronkę do obszycia brzegów, np. bazy kartki.

~~ Tagi ~~




Bazą moich tagów są karty z zestawu Whatnots z kolekcji Glitz - Afternoon Muse, do których przyszyłam maszynowo beżową koronkę oraz ozdobiłam niewielką ilością dodatków, bo i same tagi są niewielkich rozmiarów. Nakleiłam na tekturowe karty skrawki papierów z kolekcji Parisian Anthology, spryskanych wcześniej glimmer mistem w kolorze Electric Blue. Rub-onsy z kolekcji Pink Paislee - Butterfly Gardenkryształkowe zawijasy Primy to główny akcent zdobiący moje małe tagi.


Pozdrawiam słonecznie! :*

niedziela, 29 maja 2011

Napisałam wiersz...

Witajcie niedzielnie! Bardzo rzadko pojawiam się tutaj w niedzielę, ale ponieważ prac mi się nazbierało, a i chwilkę miałam wolną rano - między wszystkie zobowiązania DT i zwyczajne scrapowanie "dla siebie" pomyślałam, że wezmę udział w którymś z wyzwań - wybór jest niezliczony :) Trafiłam jakiś czas temu na bloga Craft Artwork i muszę przyznać, że jestem zachwycona treścią i formą wyzwań jakie prezentują dziewczyny. Jedno szczególnie mi się spodobało. Jest to Wyzwanie Czekoczyny. Wyzwanie polega na wybraniu przypadkowych słów z treści postów bloga Czekoczyny (uwielbiam czytać tę kobietę!) i złożeniu z tychże słów - jakiegoś tekstu. Należało ten tekst umieścić na czymś małym, najlepiej gdyby to małe miało własnoręcznie stworzone tło i jakieś media na dodatek ;) Ok. No to mnie natchnęło. Napisałam wiersz - wspólnie z Czekoczyną, bo w końcu to jej słowa... moje jest tylko sklecenie ich w coś, co pewnie dla mnie tylko ma sens :) Tekścik umieściłam na bazie tekturowej Bingo, dodałam trochę pasków papierowych taśm, farby akrylowej, glimmer mistów, farbki pękającej, znów farbki akrylowej oraz glimmer glaze. Bez kwiatka też się nie obyło, a motyl... ostatnio mam silną fazę motylową ;) 
Oto co mi wyszło i co zgłaszam na wyzwanie. Fajnie jest czasem zrobić coś... ot tak, dla siebie i tylko dla siebie i w dodatku tak pysznie pobawić się słowem. Brakowało mi tego ostatnio. No i na wyzwanie przy okazji można toto zgłosić :))) Zorientowałam się jednak, że nie dotrzymałam wymogów wyzwania, trzeba było pobrać po jednym słowie z jednej notki, a ja po prostu błądziłam między słowami i łapałam jedno za drugim :D Zapędziłam się jak widać :D Ale to nic, była inspiracja - jest efekt ;)

~~ Eksperyment ~~
tekst brzmi:

przeprowadzam eksperyment
świetnym zdystansowaniem
mam
obezwładniające chęci do życia
a może
może po prostu jestem
może to wystarczający powód
aby odkrywać w sobie 
paniczną chęć do
planowania,
przemycania
to najczystsza rzecz w mojej grze
kreowanie
Żyć
ta chęć 
niemalże we mnie
wybuchła
w sobotę


Słowa wyłuskałam zupełnie niechronologicznie i przypadkowo z tych trzech notek na blogu Czekoczyny:


Pozdrawiam ciepło wszystkie dobre dusze zabłąkane w blogosferze w niedzielę! :*

piątek, 27 maja 2011

Coś słodkiego i lekkiego

Witajcie kochani, po pierwsze - dziękuję Wam ogromnie za odwiedziny i komentarze, bardzo uskrzydlają! :*
A po drugie - mam dziś Wam do pokazania dwie przesłodkie i lekkie kartki, zatem do rzeczy:
Dziś piątek, a więc od kilku godzin mamy nową paletę kolorów na The Color Room, a w tym miesiącu sponsorem TCR jest nikt inny jak Scrap That! - kanadyjski Kit Club, dla którego miałam przyjemność złożyć limitowany Mini Album Kit, wykonałam również mini album z tego zestawu, który pokazywałam już wcześniej. Dzisiejsze kartki są zatem moim wkładem w nową paletę TCR, która powstała w oparciu o kolory z tego uroczego zestawu oraz jednocześnie - dodatkową pracą jaką udało mi się wykonać z rzeczy jakie mi pozostały po zrobieniu albumu. Ten zestaw jest naprawdę bardzo wydajny i to jeszcze nie koniec prac, jakie udało mi się z niego stworzyć. 
Zobaczcie piękną paletę:






A oto moje karteczki - cudowna kolekcja 5th Avenue Melissy Frances:

~~ Little Something for the Birthday Girl ~~





~~ Thank You ~~




Zapraszam do zabawy na The Color Room oraz  do Scrap That

I jeszcze chciałam z dumą poinformować, że nasze dwie niesamowicie zdolne koleżanki - Tusia i Brises - zostały w tym tygodniu wyróżnione na TCR - serdecznie gratuluję dziewczyny! A wszystkie inne zachęcam gorąco do zabawy w kolory razem z nami w TCR! 

Pozdrawiam ciepło i miłego weekendu Wam życzę! 

czwartek, 26 maja 2011

Dzień Mamy :)

Dziś mamy wyjątkowy dzień - my: wszystkie mamy :) Dla mnie to dzień szczególny, od jakichś 6,5 roku :)
Wszyscy zapewne produkcję kartek na Dzień Mamy uskuteczniali już od marca i dziś być może już za późno na inspiracje, ale mam kilka takich karteczek, które zrobiłam wcześniej wpasowując się w Dzień Mamy w USA, który był dużo wcześniej niż nasz, rodzimy :) Oto, co udało mi się z tej okazji wykonać z produktów Primy, a co niech będzie szczególną dedykacją dla wszystkich kochanych MAM z najlepszymi życzeniami pogody ducha, zdrowia, radości i wszechobecnej miłości, nie tylko w dniu ich święta:

~~ Happy Mother's Day! ~~
coś dla mamy i teściowej :)







A oto produkty Prima, których użyłam do stworzenia tych dwóch karteczek: 

  • Sparkling Spring - Day Break - #842727
  • Sparkling Spring - Giselle - #842680
  • Summer Carnation - Latte - #549107
  • Textured Alphabet Stickers - Light Pink - #544324
  • Mire Court Collection - Trim Embellishments - Fairy Cake - #547783


~~ Celebrate Life! ~~




A tę kartkę wykonałam z następujących produktów:
  • Sparkling Spring - Day Break - #842727
  • Sparkling Spring - Giselle - #842680
  • Celebrate Jack and Jill - Up, Up, and Away - #842895
  • Summer Carnation - Latte - #549107
  • Millinery Collection - Bud - #547295
  • Sugar Blooms Collection - Sparkling Spring - #549053



Jeszcze raz - Kochane Mamy - wszystkiego co najcudowniejsze, w Dniu Naszego Święta! :*


wtorek, 24 maja 2011

Hot Hues?!

Witam ciepło! :* Tajemniczy tytuł posta bardzo łatwo wyjaśnić :) Hot Hues Color Challenge to comiesieczne wyzwanie na blogu Pink Paislee. Pokazujemy piękny obrazek + paletę kolorów a Wy - kochani macie za zadanie stworzyć pracę na podstawie owej palety, inspirując się też w miarę możliwości zdjęciem, załadować swoją pracę do galerii Live Pink i jeśli zbierze się 10 uczestników - rozlosujemy świetną nagrodę :) Co istotne - nie musicie używać w tym wyzwaniu produktów Pink Paislee, wystarczy przynajmniej jeden :) Super, prawda?
Ok, ponieważ tym razem to ja miałam przyjemność ujawnić nasze majowe Hot Hues na blogu PP, chciałabym Wam pokazać co udało mi się (pojęcie względne, wiem) stworzyć na podstawie zadanej palety kolorów - pięknej, ciepłej, w cudownym klimacie retro. Mój Lo nie jest retro, za to jest przepełniony po brzegi tęsknotą za latem ;)



Do stworzenia tego Lo użyłam głównie kolekcji Hometown Summer oraz kilku dodatków z Butterfly Garden. trzeba przyznać, że Hometown Summer idealnie pasuje do naszej majowej palety :) A wszystkie te fantazyjne kształty - jak kształt bazy, urocza czerwona "serwetka" i ażurowe motyle - wycięłam za pomocą nowej zabawki Provo Craft Cricut Expression, natomiast kwiatki wykonałam za pomocą wykrojnika i maszynki Cuttlebug. Obydwie maszynki to cudowny prezent od Provo Craft w ramach partnerstwa Pink Paislee i Provo i wymiany rzeczy do testowania, dla mnie wspaniała i niecodzienna możliwość zabawy z najnowszymi maszynami - Thank You So Much Sharon and Rebecca for this absolutely fantastic opportunity!! 
Tak długo wzbraniałam się przed maszynkami do wycinania - aż same do mnie przyszły :) I muszę przyznać, że zabawa wciąga niestety i zaczynam powoli rozumieć to wykrojnikowe szaleństwo, choć nadal uważam, że maszynka taka w rękach osoby początkującej to droga na skróty... Choć nie jestem pewna czy w obecnych czasach podążanie skrótami jest złe czy też dobre :)

~~ Looking for the Summer ~~




Ściskam serdecznie wszystkich, którzy poświęcili chwilkę na odwiedzenie mnie! *

Prima BAP - Maj

Cześć kochani, wierni odwiedzacze mojego bloga, którego zaniedbałam ostatnio niesamowicie, ale niestety życie pędzi jak szalone, mnóstwo spraw na głowie i czasem po prostu blog jest ostatnią rzeczą o jakiej się myśli :) Wciąż sobie powtarzam, że nadrobię zaległości i pokażę Wam moje ostatnie prace, ale na powtarzaniu się ostatecznie kończy. Są jednak chwile kiedy trzeba tu trochę odkurzyć, umyć okna, przewietrzyć i mam nadzieję, że dziś jakiś powiew świeżości tchnę w ten mój mały kącik :)
Mam dziś do pokazania zaległe majowe Prima BAP, czyli pracę z produktów Prima stworzoną na podstawie mapki. Ponieważ jest jeszcze chwilka czasu (do 30 maja), aby wziąć udział w wyzwaniu i wygrać niezłą pakę produktów Prima - zachęcam do zabawy! :) Wszystkie informacje znajdziecie TUTAJ.
Oto piękna mapka, z aż (!) czterema zdjęciami (dla mnie to prawdziwe wyzwanie i zwykle takie wyzwania upraszaczam sobie w miarę możliwości).

~~ May Prima BAP ~~



A oto mój Lo - niecodzienny, bo z podkradzionymi zdjęciami :) Na zdjęciach przesłodka Zosia - córeczka nie mniej słodkiej i cudownej Karmi :) Cieszę się, że podoba jej się Lo, bo to temat, który chyba najbardziej lubię scrapować - małe dziewczynki :) 

~~ Zosia ~~





Dziękuję za uwagę i życzę Wam spokojnego, słonecznego tygodnia! :*

piątek, 20 maja 2011

Jak One Scrapują??? Na skrzydłach!

Jak zwykle, 20 dnia miesiąca - dziś przypada dzień, w którym w gronie DT Scrapki.pl inspirujemy różnymi interpretacjami zadanego tematu wraz z mikro kursikami prosto z naszych warsztatów. Cała akcja nosi nazwę:


A naszym tematem w tym miesiącu są: SKRZYDŁA :)
Koniecznie zajrzyjcie na blogi moich koleżanek z zespołu Scrapki.pl - Anai, Betik, Finn, Mirabeel, Tusi i Zielonookiej, aby zobaczyć jak wyglądają skrzydlate prace w ich mistrzowskim wykonaniu!

A ja chciałabym Wam dziś pokazać bardzo prostą technikę, na którą większość z Was zapewne zdążyła już wpaść samodzielnie lub buszując po internecie - ale myślę, że warto ją przypomnieć. Otóż dziś będziemy ozdabiać drewniane kształty za pomocą farby i rub-onsów. Miało być skrzydlato, zatem... sięgnęłam po skrzydła, a właściwie po całego motyla i jeszcze ważkę na dodatek.
Są to laserowo wycięte elementy drewniane z kolekcji Pink Paislee - Butterfly Garden. Poza drewnianymi skrzydlatymi ozdobami potrzebujemy także farbę akrylową - jeden, lub kilka odcieni oraz dowolne rub-onsy, czyli kalkomanie. Ja wybrałam rub-onsy z tej samej kolekcji co motyla i jego towarzyszkę :)


Sposób jest niesamowicie prosty - wystarczy pomalować farbą wybrane kształty, ja użyłam farbki dabber, która, dzięki aplikatorowi - gąbce jest bardzo wygodna (nie musimy brudzić pędzli czy innych narzędzi), po wysuszeniu turkusowej farbki - pokryłam drewniane kształty jeszcze odrobiną białej - tu i tam. Wybrałam konkretne motywy z rub-onsów i wycięłam je.


Aplikowanie rub-onsów na powierzchnie inne niż papier jest absolutnie bezstresowe, nawet na powierzchnie porowate - kalkomania się po prostu dopasuje do podłoża, wystarczy ją wetrzeć za pomocą dołączonego patyczka i mamy motyw na pożądanym miejscu. Ponieważ oliwkowy bukiet jaki wybrałam pokrył motyla w całości - należało wszystkie ażurowe miejsca oczyścić z kalkomanii - świetnie się tu sprawdził mój ukochany szpikulec Tima Holtza, ale zwykła, grubsza igła też będzie ok. Tak wyglądają gotowe dodatki:


A tak wygląda mój Lo, na którym powyższe fruwające stworki znalazły swoje miejsce:

~~ So Happy ~~




Produkty ze sklepu Scrapki.pl, których użyłam: 



Pozdrawiam ciepło i zapraszam na blog Scrapki.pl po więcej inspiracji!

wtorek, 17 maja 2011

Inspirująca Tablica

Cześć kochani! Mam dziś do pokazania pewien nowy, ale nie do końca scrapowy projekt :)
Jedno z moich zadań w tym miesiącu w Pink Paislee DT miało polegać na... stworzeniu czegoś inspirowanego czymś, co mnie ostatnio zachwyciło :) Cóż... jakkolwiek łatwe się to wydaje, wcale łatwym nie było! Każdy z nas ma setki przeróżnych zdjęć w czeluściach kompa składanych tam w ogromne stosy - w celach inspiracyjnych. A od kiedy pojawił się Pinterest - ooo tutaj można się zupełnie zatracić :D Znam kilka osób poważnie uzależnionych od Pinteresta, sama też uważam go za niewyczerpane źródło inspiracji wszelakich - od ubraniowych, poprzez wystrój wnętrz, aż po kulinarne i wreszcie craftowe :) Ale nie wchodź tam jeśli jesteś podatna na uzależnienia - zapewniam, że szybko stamtąd nie wyjdziesz :)) Dla tych, którzy nie znają - jest to strona z miliardem zdjęć - "przypinanych" tam wirtualną pinezką przez całe mnóstwo ludzi, sami możemy tworzyć własne tematyczne tablice i przypinać nowe kolejne zdjęcia, lub "przepinać" je od kogoś innego, w ten sposób powstają cudowne, indywidualne biblioteki inspirujących obrazków wraz z linkami. 

Ale do rzeczy - właśnie na Pinterest znalazłam przepiękną starą ramę z mnóstwem cudów wewnątrz - taką tablicę inspiracyjną do powieszenia nad biurkiem - postanowiłam stworzyć coś takiego dla siebie! Ponieważ do dyspozycji miałam tylko dużo mniejszy shadowbox, pomyślałam, że przerobię go na ramę, wewnątrz której stworzę kompozycję z "cudów" - coś o Róży, dla Róży :) Do zdobienia tegoczegoś wykorzystałam fantastyczne karty i die cuts z dwóch kolekcji Pink Paislee - Daily Junque i Butterfly Garden.

~~ To jest oryginał, z którego czerpałam inspirację ~~
żródło: Johanna’s blog via Pinterest


~~ A oto moja "tablica" ~~




Ponieważ moja skrzynka, która służyła za bazę tego "obiektu" nie wyglądała zbyt staro - postanowiłam nadać jej nieco rustykalnego wyglądu i smaczku shabby poprzez stworzenie dodatkowej ramki ze starej tektury falistej, podobne rozwiązanie widzieliście już w moich mniejszych ramkach wcześniej. Spodobało mi się to do tego stopnia, że zamierzam składować stare kartony aby mieć zawsze tekturę pod ręką :) Po przeprowadzce wcale nie jest to trudne ;D Wąskie paski tektury pomalowałam niedbale na biało, wcześniej odzierając z niej skrawki papieru aby odsłonić całą piękną falistość tektury :))


Wewnątrz znalazły się wspomniane karty Ephemera z dwóch kolekcji Pink Paislee, a także coś cudnego - naklejka imitująca czarną szkolną tablicę - można po niej pisać kredą oczywiście, ja zrobiłam to dołączoną  białą, miękką kredką; ta naklejka wchodzi w skład zestawu Daily Junque Chalkboard Stickers.



A tu ozdobą są szpilki oraz sznureczek z kolekcji Soiree: soczysty akcent ;)


 I to byłoby na tyle, na dziś. Myślę, że tak jak ja -  w czeluściach kompowych dysków macie takie inspiracje, co do których zawsze myślicie: "muszę coś takiego zrobić!", ale zawsze odkładacie to na kiedy indziej. 
Może czas się za to zabrać? :) 
Pozdrawiam Was bardzo ciepło z deszczowego GW!

LinkWithin

.